Wspólne strefy sprzyjają kreatywności

Restauracja Jeff’s z Galerii Mokotów przeprowadziła w roku 2019 badania, z których wynika, że połowa ankietowanych je lunch w firmie, w wyznaczonych do tego miejscach, a 20% spożywa posiłki przy biurku. Ta druga opcja z pewnością nie jest wygodna ani dla pracownika, ani dla osób, które dzielą z nim przestrzeń. Podpowiadamy, czym się kierować przy projektowaniu stref, w których można spokojnie zjeść, a przy tym nawiązywać wartościowe relacje.

Przy biurku każdy z nas zwykle skupiony jest na bieżących obowiązkach. W salach konferencyjnych spotykamy się, by porozmawiać o konkretnych projektach. Rozmowa jest zwykle moderowana i służy osiągnięciu określonego celu. Ponieważ jesteśmy istotami społecznymi, potrzebujemy również miejsc do swobodniejszej wymiany myśli. Najlepiej służą temu przestrzenie, w których pracownicy odrywają się na chwilę od swoich zadań, by zjeść śniadanie, lunch czy wypić kawę.

Z dala od zgiełku

Jedzenie uwalnia endorfiny. Poprawia nastrój, którym – jeśli jemy razem posiłki – możemy się od razu podzielić. Strefa, w której pracownicy spożywają kanapki lub obiad, jest ważna z punktu widzenia budowania dobrej atmosfery i zdrowych relacji w firmie. Sprzyja również niekontrolowanej wymianie myśli, która może owocować nowym, kreatywnym pomysłem. Już te powody warto wziąć pod uwagę, by podczas projektowania biura pochylić się i mądrze zaaranżować tę wspólną przestrzeń.

Kolejnym argumentem „za” jest wzrost świadomości potrzeb, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy wybierając miejsce pracy kierują się już nie tylko wysokością zarobków, ale również warunkami, jakie panują w biurze. Z tą myślą, podczas tworzenia space planu, strefę wspólnych posiłków warto zaprojektować z dala od głównych ciągów komunikacyjnych, np. na samym końcu biura lub w bocznym korytarzu. W miejscu, do którego nie będzie dochodził zgiełk rozmów telefonicznych czy praca urządzeń biurowych. W ten sposób osiągamy pierwszy ważny cel – tworzymy oazę, która sprzyja chwili wypoczynku podczas picia kawy czy jedzenia i pozwala pracownikom odetchnąć oraz skupić się na tych ważnych, mniej formalnych relacjach.

Przyjemność jedzenia
Jak zaprojektować strefę wspólną, w której pracownicy nabierają sił podczas jedzenia i picia? Warto kierować się tym, w jaki sposób myślimy o domowej kuchni i jadalni, jednocześnie biorąc pod uwagę ludzkie zmysły i ich potrzeby. Powinno być komfortowo i wygodnie, ale również funkcjonalnie. Kuchnia to przecież nie tylko stół, chociaż on powinien być jej sercem. To także wygodne siedziska, niekoniecznie krzesła, jakie spotykamy w stołówkach. To mogą być mniejsze stoliczki, przy których stoją miękkie pufy lub krzesła kawiarniane. Wygodne, estetyczne, przyjemne w dotyku. Kolory – ciepłe i te pobudzające apetyt, jak soczyste czerwienie, żółcie i żywe zielenie. Nie powinno również zabraknąć elementów dekoracyjnych i roślin, które wzmocnią domową atmosferę, a przy tym uprzyjemnią czas podczas tych mniej formalnych rozmów. I oświetlenie, najlepiej naturalne, a jeśli sztuczne, to o ciepłej barwie i z wysokim wskaźnikiem oddawania barw, bo nie od dziś wiadomo, że jemy oczami.

Wyżej wymienione badania wskazują, że większość pracowników nie wychodzi na lunch i je posiłki w pracy. Socjologowie z kolei wskazują na wartości płynące z przypadkowych, niekontrolowanych rozmów i spotkań. Warto zatem myśleć o strefie wspólnych posiłków w biurze jako nie mniej ważnej od pozostałych. Mając wieloletnie doświadczenie w projektowaniu przestrzeni pracy, w Quadrature koncentrujemy się na takich rozwiązaniach aranżacyjnych, które sprzyjają w tych miejscach chwili wypoczynku i swobodnej rozmowie, w której tkwi – wierzymy w to głęboko – wiele potencjału. Z naszego doświadczenia wynika też, że z im większą troską podchodzi się do projektu tej wnętrz, tym lepsze jest samopoczucie pracowników. A to wartość, której nie da się wycenić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *